Jakiś czas temu pisaliśmy o praniu poduszek z pierza. Otrzymaliśmy komentarz od pana Roberta, który mówił mniej więcej tak (parafrazując).

Po co prać poduszki u kogoś, skoro można to zrobić u siebie (po czym wymienia ile zajęły poszczególne czynności).

Postanowiliśmy to przeanalizować. Sami powiedzcie czy macie podobne zdanie czy zupełnie inne.

Poduszki można uprać w domu

Na dobrą sprawę bardzo wiele rzeczy można zrobić w domu. Chleb można piec w domu, a gdy ktoś ma maszynę do szycia, może szyć swoje ubrania w domu, co do samochodyu wystarczyło by też nauczyć się podstaw mechaniki i zakupić trochę sprzętu żeby większość rzeczy takich jak wymiana oleju, kół, filtrów, bezpieczników, etc. robić samodzielnie.

I być może są takie osoby, jednak gdy się nad tym szczerze zastanowimy, to okaże się, że robienie wszystkiego samodzielnie, jest paradoksalnie droższe, niż zlecenie tego komuś, kto robi to na większą skalę, ma doświadczenie i sprzęt.

Pan Robert pisze:

Przeciąłem w pół, zaszyłem na brzegach. W pralce 40C jak bawełnę. Płukanie 2 razy. Po praniu spowrotem zeszyć. Każda część oddzielnie. Suszenie w suszarce: w obniżonej temperaturze godzinę, 24 h na sznurku (noc i praca), wianie/dmuchanie 1h, 1.5h następne suszenie j.w., wianie/dmuchanie 1h.

Zatem prosta matematyka, przycięcie na brzegach, to 10 minut, pranie w pralce z płukaniem to 1 godzina, suszenia łącznie 3,5 godziny, nie licząc kwestii logistycznych. Trzeba to rozpruć, uprać, wywiesić, rozłożyć, złożyć w poduszkę, zaszyć. Łącznie to około 5 godzin rozbitych na raty plus czas suszenia.

Czy w domu upierzemy poduszkę lepiej?

W domu mamy pralkę, opcję suszenia i suszenie na zewnątrz. Natomiast w zakładzie mamy do tego maszynę. Wsad pierzemy chemicznie, aby wybić wszelkiego rodzaju drobnoustroje, które często mają wpływ na alergie czy uczulenia. 40 stopni może się okazać zbyt mało i nie wybije wszystkich bakterii czy grzybów. Jednak poduszki są takim miejscem, w którym niestety uwielbiają gromadzić się wspomniane drobnoustroje.

Jak wysuszyć poduszki w domu?

Co do suszenia – nasza maszyna robi to w taki sposób, że w wielkim bębnie na pierze jest puszczany ciepły strumień powietrza. To sobie swobodbnie wiruje, dlatego jest wysuszone z każdej strony w każdym najdrobniejszym milimetrze. Naprawdę ciężko jest tak wysuszyć pierze w domowych warunkach. No bo jak – położymy je na kocu? Przecież najdrobniejszy ruch powietrza sprawi, że cały pokój będzie w piórach. Wysuszymy w pralce? Czy można mieć pewność, że pralka wysuszy pierze w 100%?

Gdy będzie na nich choćby najmniejsza wilgoć, to cała nasza praca pójdzie na marne, bo zaraz zlecą się do nich bakterie, grzyby, roztocza itd.

Szycie poduszek po praniu

Mamy od tego maszyny. Nie każdy ma w domu maszynę do szycia, ale oczywiście są takie osoby. Można też szyć całość ręcznie, jednak to już kwestia estetyki, no chyba że ktoś ma w ręku prawdziwy talent i zrobi to równie prosto i elegancko jak maszyna.

Takich plusów prania poduszek u nas jest naprawdę sporo. Jednak powiedzmy sobie szczerze – nie jest to usługa, dzięki której nasza firma istnieje na rynku, to zaledwie dodatkowa wartość, jaką możemy zaoferować klientom.

Pan Robert w komentarzu pisze dalej:

Pewnie nie opublikujecie tego, bo każdy by sobie prał i suszył itp.

Wierzymy w to, że każdy ma swój rozsądek. Warto do nas zadzwonić, opowiedzieć o tym co jest do uprania, a gdy wycenimy usługę, sami Państwo podejmą decyzję czy warto samodzielnie stracić na to chocby 5 godzin, czy zlecić to profesjonalistom 🙂

W razie zainteresowania praniem poduszek, zapraszamy serdecznie do kontaktu (znaleźć go można w zakładce kontaktowej).

One thought on “Pranie poduszek w domu, czy warto?

  1. mam do wyprania 4 podyszki puchowe które chciałabym przesypać do kołdry 2sztuki ile by kosztowała usługa wyprania ( wsyp mam)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website